Niebezpieczne zwiazki 15 Aug 2005

Dziwne ostatnio rzeczy zaczynam robic. Dzis pierwszy raz pije herbate z mlekiem - pierwszy od czasow dziecinstwa - a te juz tak daleko. Przypominam sobie ten smak - brak tylko kostki cukru by oslodzic ja troche ale i tak mi smakuje. Wczoraj wypalilem cygaro, ktore podarowal mi Merino... dzis nie pale juz nic i po tym doswiadczeniu chyba jeszcze dlugo nie bede. Balet.

Nigdy nie myslalem, ze pojde obejrzec balet - w kazdym razie nie tak szybko. A jednak zdazylo sie ostatnio. Historia na podstawie "Niebezpiecznych zwiazkow" - a ktore sa bezpieczne? - ktos moze zapytac - ha, ha! Tresc opowiedziana nieomal bez slow jezeli nie liczyc czesci spiewanych (po francusku - wiec, dla mnie bez slow gdyz nie moge sobie przypomniec dawno zpomnianych lekcji) a jednak poemat dla uszu. Moze tak wlasnie powinno sie opowiadac intrygi. Bez slow wlasnie. Manipulacja jednak pieknie przedstawiona - scenografia po prostu bajeczna.

Apropos intryg - zauwazylem, ze szkoda mi czasu na ludzi, ktorzy straraja sie wplywac na innych. Nawet mnie nie denerwuja ani nie pociagaja jak kiedys - nie istnieja po prostu. Zaczyna mi by ich zal - to juz lepsze niz dawna zlosc. Ich smutny swiat intryg. Ktos by powiedzial, ze to reakcja obronna - raczej kolejne doswiadczenie, ktore czegos uczy. Mnie nauczylo o sobie - kim jestem? - do czego jestem zdolny? - co mnie czyni szczesliwym? - co chce robic i z kim spedzac czas ? - na te pytania uzyskalem czesc odpowiedzi. Chyba juz wiem czego oczekuje od ludzi. Moze zawsze wiedzialem - dawalem im tylko duzy kredyt - ale ludzie sie nie zmieniaja. Sa albo dobrzy albo zli - tak po prostu.

Wracajac do domu natknalem sie na chodniku na rozlana kawe - zrodzil sie pomysl na olej ale to za tydzien.

Jutro Szkocja - no moze nie jutro bo wyjezdzamy o 24 - The Storr czeka. Dzis caly wieczor staram sie rozchodzic nowe buty. Przygoda gdzies tam czeka. 4 dni na odludziu - fantastycznie!

back